Kalendarz powiatu

Nadchodzących wydarzeń: 13
«wrzesień 2021 »
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  

Do majowego weekendu

2021-05-01 00:00:00

Reklama

Sonda

Czy skorzystam ze szczepienia na covid-19?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Newsletter

Jeżeli chcą Państwo otrzymywać najnowsze informacje prosto na swoją skrzynkę, prosimy podać swój adres e-mail.

Co walka na gąbki mogłaby mieć wspólnego z rewitalizacją?

Rewitalizacja. To słowo przez najbliższych kilkanaście miesięcy (do wyborów samorządowych) będzie głeboko chowane przed mieszkańcami Tomaszowa. Powodem jest brak pieniędzy w miejskiej kasie na remonty kamienic, kina Włókniarz, budowę mediateki i pewnie też na bulwary nad Wolbóką. Tymczasem rewitalizacja, to nie są mury i połacie kostki brukowej. Od tego rewitalizacja zaledwie sie zaczyna.

Miejski program streetworkingu to nie jest jednorazowe napieprzanie się mokrymi gąbkami pod patronatem prezydenta miasta. Streetworking to przeszkoleni pedagodzy, psycholodzy wychodzący na ulice, poznający dzieci z okolic al. Piłsudskego, Barlickiego, Niskiej. Pracują z nimi na ulicach, podwórkach, w bramach. Z czasem przekonują je, żeby przyszły do świetlicy pod warunkiem, że ta istnieje i są w niej miejsca. Ważny jest także kontakt z rodzicami, szkołą, pomocą społeczną. To co najważniejsze w tym działaniu, to rozmowa, której tym dzieciom najbardzej brakuje. Zorganizowane działania, takie jak warsztaty, wyjazdy, wyjścia do kina wymagają pieniędzy i są potrzebne, ale najbardziej dzieciom zależy na poświęceniu im uwagi. Na dwoje streetwokerów powinno przypaać 5-7 dzieciaków, bo to praca z dziećmi, które nie mają nic.

Streetwokerzy mogliby na początek działać w ramach pieniędzy z budżetu obywatelskiego. Ale by ta praca przyniosła rezultaty potrzebna jest ciągłość i wieloletnia strategia, by wejść w świat dziecka, emocjonalnie się nim zaopiekować, zdobyć zaufanie, aby mogło się otworzyć. To są dzieci, które często nie mają w domach toalety, miejsca do nauki, ogrzanego mieszkania, mają za to domową przemoc i bywa, że niepiśmiennych rodziców. By pojawiły się zmiany na lepsze potrzebny jest czas. Minimum 1,5 roku.

Doświadczeni streetwokerzy przekonują, że dziecko zyskuje większą wiarę w siebie i w swoje możliwości. Ma swoje zdanie, potrafi je uzasadnić, wejść w dyskusję. Nazwać emocje, które czuje. Zamiast kogoś oplunąć, potrafi się odwrócić albo powiedzieć: miałam dziś kiepski dzień, więc daj mi spokój. Stawia sobie wyżej poprzeczkę. Kiedyś myślało, że jedyna praca jaka mu się trafi to sprzątanie. Dziś wierzy, że może być kimś więcej i pyta, jak to zrobić. Z perspektywy kogoś emocjonalnie poukładanego to nie jest nic niezwykłego, ale dla dzieci, które nie mają dobrych wzorców, to jest ogromny krok doa przodu.

Czmu miastu nie zależy na takim programie? Woli jednorazowe „atrakcje”? Kolejne ekipu „u władzy” nie widzą w mieszkańcach niektórych dzielnic swoich wyborców. To ludzie często roszczeniowi, rozpuszczeni przez system opieki społecznej, a działanie, o którym mowa kierowane jest nie do nich, ale do dzieci, które wyborcami nie są.

Takie projekty zapobiegają demoralizacji dzieci i młodzieży. Im mniej dzieci na ulicy, tym mniej połamanych drzewek, skopanych koszy na śmieci, rozbitych lusterek samochodowych. Dzieci niezaopiekowane, które nie wiedzą co ze sobą zrobić, po prostu psocą. Nie mają dobrych wzorców, nie można oczekiwać, że będą dobre. Działania streetworkerskie z dziećmi jako program miejski, realizowany corocznie, z zagwarantowaną pulą pieniędzy z budżetu miasta, to element procesu rewitalizacji jako wspieranie mieszkańców miasta, którzy mają trudniej w życiu niż inni. A inwestowanie w dzieci zawsze się zwraca.

Czemu Urząd Miasta nie zrealizuje takiego programu? Bo łatwiejsze i tańsze jednorazowe rozwiązania są efektowniejsze. Wystarczy galeria zdjęć z lodowiska lub bitwy na gąbki. Gadanie w bramie z brudnym, rozwydrzonym dzieciakiem się nie sprzedaje.

Materiał powstał na podstawie wywiadu Anny Jurek, dziennikarki, autorki programów edukacyjnych dla dzieci i młodzieży z Moniką Dolik, łódzką streetwokerką zamieszczonego w „Miasto Ł”.

« Powrót

Ogłaszaj się za darmo w FORMAT3A!Reklama w FORMAT3A działa 7 dni w tygodniu przez 24 godziny na dobę!Katalog firm FORMAT3A, to najpewniejsze i najtrwalsze źródło informacji o firmach działających w powiecie tomaszowskim. Bądź tu i Ty!FORMAT3A, to najskuteczniejsza platforma reklamowa powiatu tomaszowskiego. Sprawdź jak działamy!
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Facebook