Dyrektor tomaszowskiego Domu Dziecka „Słoneczko” Katarzyna Koziołek ogłosiła rezygnację ze swojej funkcji, jednocześnie odnosząc się do informacji, jakie pojawiły się w przestrzeni publicznej po publikacji artykułu dotyczącego funkcjonowania placówki. W obszernym oświadczeniu podkreśla, że jej decyzja nie jest reakcją na pojedyncze wydarzenie, lecz rezultatem długotrwałego procesu, poprzedzonego analizą sytuacji i troską o dobro wychowanków.
Kontrola to codzienność, nie powód do konfliktu
W oświadczeniu była już dyrektor wyjaśnia, że nadzór i kontrole w placówkach pieczy zastępczej są naturalną częścią ich funkcjonowania. Współpraca z organem prowadzącym, radnymi, służbami oraz instytucjami kontrolnymi – jak podkreśla – była dla niej zawsze okazją do rozmowy oraz weryfikacji procedur.
– Nigdy nie traktowałam tych działania jako problemu – przeciwnie, zawsze były okazją do wprowadzania ulepszeń – zaznacza.
Granica konstruktywnej krytyki została przekroczona
Dyrektor zwraca jednak uwagę, że w ostatnim czasie pojawiły się sytuacje, które w ocenie jej i części kadry wywołały niepokój oraz poczucie zagrożenia. Chodzi o komunikaty dotyczące placówki, które – jak twierdzi – zaczęły wpływać negatywnie zarówno na pracowników, jak i na samych wychowanków.
– Wizerunek i bezpieczeństwo dzieci nie są tematem do publicznych polemik, lecz podstawowym priorytetem – pisze.
Rezygnacja to decyzja osobista, nie efekt presji
W oświadczeniu była dyrektor stanowczo odcina się od pojawiających się interpretacji jej odejścia. Podkreśla, że nie była to decyzja podjęta pod wpływem jednego tekstu prasowego, kontroli czy rozmowy.
– Była to długotrwała, trudna i świadoma decyzja – poprzedzona analizą tego, co jest najlepsze dla mnie i dla placówki – czytamy.
W jej ocenie próby uproszczenia powodów rezygnacji są krzywdzące i nie mają odzwierciedlenia w faktach.
„Słoneczko” to zespół kompetentnych ludzi
Była dyrektor zapewnia również, że placówka pozostaje w dobrych rękach, a pracownicy Domu Dziecka „Słoneczko” to osoby zaangażowane i odpowiedzialne.
– Przez lata nasza placówka rozwijała się, zdobywała nagrody i – co najważniejsze – dbała o dobrostan dzieci, które przeszły bardzo wiele – przypomina.
Zobowiązanie wobec wychowanków pozostaje
Choć odchodzi ze stanowiska dyrektorskiego, Pani Katarzyna nadal będzie pełnić ważną rolę w życiu swoich podopiecznych. Pozostanie opiekunem prawnym pięciorga wychowanków, którzy w przyszłym roku osiągną pełnoletniość. Jak podkreśla, jest to dla niej zobowiązanie wynikające zarówno z odpowiedzialności, jak i z relacji, jakie przez lata zbudowała z młodzieżą.
Zadeklarowała, że dopilnuje, aby młodzi ludzie weszli w dorosłość z możliwie najmniejszym bagażem – zapewniając im wsparcie, poczucie bezpieczeństwa oraz start, na jaki zasługują.
Życzenia dla następcy i podziękowania dla współpracowników
Na zakończenie kieruje słowa wsparcia do osoby, która obejmie stanowisko dyrektora. Podkreśla, jak ważne są otwartość, spokój oraz umiejętność współpracy – także z podmiotami kontrolującymi działania placówki.
– Transparentność jest podstawą nowoczesnej instytucji, ale równie istotna jest wrażliwość na emocje i poczucie bezpieczeństwa tych, dla których dom dziecka jest jedynym domem – podkreśla.
W ostatnich słowach dziękuje wszystkim, którzy przez lata współpracowali z placówką i kierowali się dobrem dzieci.
Agnieszka Podwysocka

