Niezwykły widok czekał dziś rano na małych pacjentów Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. Z dachu szpitala – z uśmiechem, energią i… workami pełnymi prezentów – zjechało na linach dwunastu żołnierzy i żołnierek z 25. Brygady Kawalerii Powietrznej. Towarzyszyli im ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego z Tomaszowa Mazowieckiego, którzy już po raz kolejny zorganizowali wyjątkową akcję mikołajkową.
Przebrani w czerwone stroje Mikołajów, w pełnym rynsztunku oraz z wielkimi uśmiechami, żołnierze najpierw pomachali dzieciom przez okna szpitalnych sal, a następnie przekazali im prezenty: słodycze, maskotki i drobne upominki. Obdarowane zostały dzieci z oddziału pediatrycznego oraz neonatologicznego – zarówno te starsze, jak i najmłodsze, przebywające pod opieką lekarzy od pierwszych dni życia.
Radości nie kryły nie tylko dzieci, ale także ich rodzice oraz personel medyczny. Kolorowi Mikołajowie, zjeżdżający z dachu na linach, to widok, który trudno zapomnieć – i o to właśnie chodzi organizatorom wydarzenia.
– Właśnie taki jest cel tej akcji – pokazanie maluchom, że i do szpitala może przyjść Mikołaj. Odzew był super, wszyscy bardzo się cieszyli, warto robić takie niespodzianki – mówi Damian Błaszczyk, prezes WOPR w Tomaszowie Mazowieckim.
Akcja, która na stałe wpisała się już w tomaszowskie mikołajkowe tradycje, po raz kolejny pokazała, że odrobina wyobraźni i dobrej woli potrafi odmienić nawet trudny dzień małych pacjentów. Dzięki takim inicjatywom szpitalne korytarze wypełniają się nie tylko leczeniem, ale też ciepłem, uśmiechem i prawdziwie świąteczną atmosferą.
Fot. Lucyna Jędryka i Jagoda Cieślikiewicz
Agnieszka Podwysocka







