Dziś na przystani nad Pilicą w Tomaszowie Mazowieckim odbyło się kolejne spotkanie miłośników morsowania. Pomimo wyjątkowo trudnych warunków atmosferycznych, chętnych do lodowatej kąpieli nie zabrakło.
Termometry wskazywały –13 stopni Celsjusza, jednak niska temperatura odczuwalna była jeszcze dotkliwsza ze względu na silny, zimny wiatr, który potęgował uczucie chłodu. Mimo to Tomaszowskie Morsy – oraz sympatycy tej formy aktywności z okolicznych miejscowości – zgodnie zanurzyli się w wodach Pilicy.
Jak podkreślali uczestnicy, morsowanie to nie tylko hartowanie organizmu, ale także sposób na poprawę odporności, kondycji psychicznej i integrację. Przystań na czas wydarzenia tętniła energią, a uśmiechy i dobra atmosfera skutecznie kontrastowały z zimową aurą.
Organizatorzy przypominają, że morsowanie – choć korzystne dla zdrowia – powinno odbywać się z zachowaniem zasad bezpieczeństwa oraz po odpowiednim przygotowaniu. Dzisiejsze wydarzenie po raz kolejny pokazało jednak, że dla prawdziwych pasjonatów zimna pogoda nie stanowi przeszkody.
Agnieszka Podwysocka
Fot. Dariusz Rosiak

