Jadwiga Żak-Stewart, uznawana za najstarszą Polkę, zmarła 25 stycznia 2026 roku w wieku ponad 113 lat. Była ostatnią Polką urodzoną przed wybuchem I wojny światowej. Odeszła w Łodzi, mieście, z którym związała znaczną część swojego życia i do którego powróciła w setną rocznicę urodzin.
Urodziła się 15 lipca 1912 roku w Warszawie, w czasach zaboru rosyjskiego. W swoim niezwykle długim i bogatym życiu była związana z kilkoma miastami w regionie łódzkim, w tym także z Tomaszowem Mazowieckim, zanim na stałe osiedliła się w Łodzi, a następnie wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych. Gdy wybuchła I wojna światowa miała zaledwie dwa lata, a w chwili rozpoczęcia II wojny światowej była już dorosłą, 27-letnią mężatką. Jej biografia stała się żywym świadectwem burzliwej historii XX wieku.
Po wojnie, w 1946 roku, zamieszkała w Łodzi, gdzie spędziła wiele lat. W latach 80. wyjechała do USA, by być bliżej swoich synów. Przez około 30 lat mieszkała w Indianapolis, gdzie pracowała w szpitalu. Jak wspominał radny Łodzi Marcin Gołaszewski, praca była dla niej źródłem energii i sposobem na zachowanie sprawności umysłowej i fizycznej. Prowadziła samochód aż do 84. roku życia, była osobą niezwykle pogodną, ciepłą i pełną życia. Uwielbiała słodycze, a szczególnie delicje.
Pani Jadwiga biegle posługiwała się językiem angielskim, włoskim i niemieckim. Kochała śpiew i zawsze podkreślała swoje przywiązanie do Polski. Dwukrotnie wychodziła za mąż. Na setne urodziny zdecydowała się wrócić do Łodzi, aby być blisko miejsca spoczynku swojego pierwszego męża. Ostatnie lata spędziła w domu opieki.
O jej śmierci poinformował Urząd Marszałkowski w Łodzi. – Nie żyje najstarsza Polka – Jadwiga Żak-Stewart. Przeżyła 113 lat, a jej piękno i wrażliwość zapamiętamy na zawsze – napisano w oficjalnym komunikacie.
Jeszcze rok temu, podczas obchodów 113. urodzin, mówiła:
– Życie nie jest proste, ale trzeba się uśmiechać do ludzi i być dobrym dla innych. Wtedy życie jest w porządku.
Pozostanie symbolem długowieczności, siły ducha i pokolenia, które doświadczyło najtrudniejszych momentów historii, zachowując przy tym pogodę serca i wiarę w drugiego człowieka.
Agnieszka Podwysocka
Źródło: lodzie.pl
Fot. Michał Tuliński

