Szanowni państwo bardzo serdecznie proszę o pomoc, jakąkolwiek pomoc ochrony osobistej jeżeli chodzi o maseczki czy kombinezony dla szpitala Centrum Medyczne imieniem Rydygiera w Łodzi. Jest to szpital położniczy. Od wielu lat jestem związany z tym szpitalem i wiem jak dużo serca wkłada personel medyczny w swoją pracę, jak troskliwą opieka otaczają te małe istotki, które pojawiają się na świecie i ile cierpliwości mają do ich rodziców co niejednokrotnie dla mnie byłoby nie do wytrzymania a oni profesjonalnie i z sercem wykonują swoją pracę.
Nie od dziś ale od zawsze. Doskonale rozumiem powagę sytuacji tematu wirusa z jakim nam przyszło wszystkim się zmierzyć. Na co dzień jestem pracownikiem w korporacji, ale każdą wolną chwilę poświęcam na pomoc innym. Jako mąż i ojciec, a także strażak ochotnik i na końcu prezes stowarzyszenia Hubalczycy 1939-1940 spotykam się z przeróżnymi problemami ludzi i niejednokrotnie udało mi się już już w sprawach bardzo trudnych im pomóc.
Absolutnie moim celem nie jest chwalenie się, ale pomoc osobom tym najbardziej potrzebującym według mojej oceny ratownikom, ludziom którzy są w stanie uratować innych. To oni są najważniejsi, bo bez nich nie będziemy w stanie sobie poradzić. Jako prezes stowarzyszenia zaplanowałem na ten rok działania prewencyjne w połączeniu ze strażą ochotniczą z miejscowości Poświętne skąd pochodzę, aby wspólnie uczyć się pierwszej pomocy medycznej pod okiem fachowców na ten cel zgromadziłem aż przesadną liczbę artykułów pierwszej pomocy, jak bandaże, środki dezynfekujące, rękawiczki lateksowe.
Podjąłem decyzję o przekazaniu tego wszystkiego do szpitali na tą chwilę my tego nie wykorzystamy i nie jest nam to niezbędne. Niestety w szpitalach jest deficyt dosłownie wszystkiego! Począwszy od środków dezynfekujących i odkażających a skończywszy na maseczkach ochrony górnych dróg oddechowych. Co moim zdaniem jest niezwykle ważne w kontakcie z drugim człowiekiem a tym bardziej jeśli mamy ten kontakt z niemowlakami, które nie posiadają jeszcze tej odporności, a które pojawiły się na tym świecie w tak dramatycznej sytuacji.
Apeluję do Państwa o gorącą pomoc, jakąkolwiek pomoc dla szpitala Centrum Medycznego im. Rydygiera w Łodzi przy ulicy Sterlinga. Wszelkie namiary na osobę odpowiedzialną za kontakt ze szpitalem podam w osobnej korespondencji. Wszystkim życzę niezmiernie dużo zdrowia, wytrwałości w tych trudnych czasach. Jesteście naprawdę wielcy! Wiadomość jaką dostałem od jednej z położnych: Witam. Jestem położną z Centrum Medycznego im Rydygiera w Łodzi, mamą dwóch cudownych córek, żoną wspaniałego człowieka, córką najlepszych rodziców i wnuczką najkochańszych dziadków. Nie jestem w tym szpitalu jedyna, każdy ma rodziny i każdy chce wracać do nich z myślą, że nadal będzie mógł tak siebie opisywać. Brakuje nam środków ochrony własnej, maseczek rękawiczek, środków dezynfekcyjnych, pieluch, chusteczek dla dzieci adopcyjnych, środków higienicznych. Chcemy dbać o mamy, ich dzieci, o ciężarne, dbając jednocześnie o siebie, bo nie tylko korona wirus nam zagraża. Prosimy o wsparcie, pozdrawiamy ciepło Ewa (nazwisko DW Stowarzyszenia)
Pozdrawiam Prezes Stowarzyszenia Hubalczycy 1939-1940 Tomasz Łumiński por. kaw. och.
Kom. 669 577 115, e-mail: hubalczycy1939-1940@wp.pl
W sprawie pomocy można kontaktować się na ww. telefon i e-mail.
Centrum Medyczne im. dr. L. Rydygiera Doktora S. Sterlinga 13, 90-217 Łódź

