Wisła II Płock – Lechia Tomaszów Mazowiecki 2:2 (1:1)
Bramki: Adrian Bielka 31, 76 – Mateusz Kempski 8, 90+4
Lechia: Marcin Żyła – Maksym Rosiński, Marcin Orzechowski, Jakub Król, Filip Becht – Oliwier Dubicki (57. Piotr Gębala), Daniel Chwałowski (83. Jakub Garnysz), Kamil Szymczak (66. Artur Czupryński), Marcin Pieńkowski (83. Mariusz Rybicki) – Mateusz Kempski, Bartosz Bogus (66. Filip Zawadzki).
Spotkanie bardzo dobrze rozpoczęło się dla podopiecznych trenera Bartosza Grzelaka. Już w 8. minucie Lechia objęła prowadzenie po błędzie gospodarzy. Bramkarz Adam Głażejewski zagrał krótko do Filipa Lodzińskiego, któremu odskoczyła piłka. Sytuację błyskawicznie wykorzystał Mateusz Kempski. Napastnik Lechii niczym rasowy lis pola karnego dopadł do futbolówki i posłał ją do siatki. Początek należał zdecydowanie do tomaszowian, którzy dobrze operowali piłką i kontrolowali przebieg gry. Z biegiem czasu mecz zaczął się jednak wyrównywać, a obie drużyny przeplatały lepsze momenty. Wisła II coraz odważniej atakowała, a Lechia starała się odpowiadać szybkimi akcjami. W 31. minucie gospodarze doprowadzili do wyrównania. Kontrowersje wzbudziła sytuacja chwilę wcześniej, kiedy przed polem karnym faulowany podczas wyprowadzania piłki był Bartosz Bogusz. Arbiter Ewa Augustyn nie dopatrzyła się jednak przewinienia. Akcja była kontynuowana, piłka trafiła do Antoniego Chmielewskiego, który dokładnie dośrodkował w pole karne, a Adrian Bielka efektownym uderzeniem głową pokonał Marcina Żyłę. Jeszcze przed przerwą Lechia próbowała odzyskać prowadzenie, lecz brakowało skuteczności pod bramką rywali i do szatni oba zespoły schodziły przy remisie 1:1.
Druga połowa była bardzo wyrównana, choć optyczną przewagę częściej posiadali zielono-czerwoni. Lechiści szukali swoich okazji, starali się utrzymywać przy piłce i budować ataki pozycyjne, ale gospodarze również byli groźni po szybkich kontrach. W 76. minucie Wisła II wyszła na prowadzenie. Prawym skrzydłem popędził Bartosz Borowski, który wygrał pojedynek szybkościowy z Marcinem Orzechowskim. Następnie dograł piłkę do Adriana Bielki, a ten mimo potknięcia zdołał skierować futbolówkę obok Marcina Żyły do siatki. Lechia nie zamierzała jednak się poddawać. Zielono-czerwoni do samego końca ambitnie walczyli o korzystny rezultat i zostali za to nagrodzeni już w doliczonym czasie gry. W 90+4. minucie Marcin Orzechowski dośrodkował piłkę w pole karne. Z futbolówką minął się próbujący uderzać głową Jakub Garnysz, ale świetnie odnalazł się Mateusz Kempski, który z bliskiej odległości skierował piłkę do bramki, ustalając wynik spotkania na 2:2. Lechiści po zdobyciu wyrównującego gola próbowali jeszcze powalczyć o pełną pulę, lecz zabrakło już czasu.
Żółte kartki: Dawid Krzyżański, Adrian Bielka (Wisła II) – Jakub Król, Filip Becht, Mateusz Kempski (Lechia)
\Sędziowała: Ewa Augustyn (Gdańsk)

