Rok 2025 okazał się dla rodziny Pawła Jędryki czasem dramatycznych doświadczeń, których nikt nie był w stanie przewidzieć. Dwa udary, których Paweł doznał w ciągu kilku miesięcy, diametralnie zmieniły życie jego samego oraz najbliższych. Dziś każdy dzień to walka o zdrowie, sprawność i godne funkcjonowanie.
– Zwracam się z ogromną prośbą o pomoc do wszystkich, którzy mogą nas wesprzeć – mówi Lucyna, żona Pawła. – Przed nami bardzo długa droga. Paweł wymaga całodobowej opieki, intensywnej rehabilitacji i stałego leczenia. To wszystko wiąże się z ogromnymi kosztami, których sami nie jesteśmy w stanie udźwignąć.
Konsekwencje udarów są poważne i długofalowe. Rehabilitacja neurologiczna, specjalistyczny sprzęt, wizyty lekarskie i opieka to codzienność, która nie tylko wyczerpuje fizycznie i psychicznie, ale także stanowi ogromne obciążenie finansowe. Każdy dzień bez odpowiedniego leczenia oznacza mniejsze szanse na odzyskanie sprawności.
Rodzina zdecydowała się uruchomić publiczną zbiórkę, w której szczegółowo opisano historię Pawła oraz skalę potrzeb. – Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma znaczenie. To realna pomoc, która przekłada się na kolejne godziny rehabilitacji i nadzieję na poprawę stanu zdrowia mojego męża – podkreśla Lucyna.
Osoby, które nie mogą wesprzeć zbiórki finansowo, również mogą pomóc, udostępniając informacje dalej. Zasięg i solidarność społeczna w takich sytuacjach często okazują się kluczowe.
👉 Zbiórka: TUTAJ
Dodatkową formą wsparcia jest przekazanie 1,5% podatku:
👉 KRS: 0000287668
👉 Cel szczegółowy: Paweł Jędryka
– Dziękujemy za każde dobre słowo, gest i pomoc. To one dają nam siłę, by nie poddawać się w tej najtrudniejszej walce – mówi żona Pawła.
Rodzina liczy, że dzięki wsparciu ludzi o dobrych sercach Paweł będzie miał szansę na dalszą rehabilitację i stopniowy powrót do sprawności.
Agnieszka Podwysocka



