Już 22 kwietnia kibiców piłki nożnej w regionie czeka jedno z najciekawszych spotkań tej rundy. W ćwierćfinale wojewódzkiego Pucharu Polski Lechia Tomaszów Mazowiecki zmierzy się na wyjeździe z Pelikanem Łowicz. Choć zielono-czerwoni przystąpią do rywalizacji w roli faworyta, wszystko wskazuje na to, że będzie to wymagające i pełne emocji spotkanie.
Mecz odbędzie się w środę o godzinie 17:00 na Stadionie Miejskim w Łowiczu przy ul. Starzyńskiego 6/8. Gospodarze z pewnością będą chcieli wykorzystać atut własnego boiska oraz znakomitą formę, którą prezentują w obecnym sezonie.
Od odbudowy do dominacji
Pelikan Łowicz w ostatnich miesiącach przeszedł znaczącą transformację. Po problemach finansowych i organizacyjnych, które groziły nawet upadkiem klubu, zdecydowano się na odważny krok – przekazanie sekcji piłkarskiej nowo utworzonej miejskiej spółce. Dzięki wsparciu władz miasta i powołaniu Pelikan Łowicz Sp. z o.o. klub odzyskał stabilność i dziś zbiera tego wyraźne owoce.
Choć po sezonie 2024/2025 łowiczanie spadli do IV ligi, obecnie są jej zdecydowanym liderem. Z dorobkiem 60 punktów i pięciopunktową przewagą nad drugim zespołem tabeli, drużyna trenera Piotra Kocęby imponuje formą. Szczególne wrażenie robi seria dwunastu zwycięstw z rzędu, która tylko potwierdza, że Pelikan będzie trudnym rywalem dla każdego.
Historia po stronie Lechii
Statystyki bezpośrednich pojedynków przemawiają na korzyść Lechii. Oba zespoły mierzyły się dotychczas 24 razy – 12 zwycięstw odnieśli tomaszowianie, 5 spotkań zakończyło się remisem, a 7 razy wygrywał Pelikan. Bilans bramkowy 35:25 również wskazuje przewagę zielono-czerwonych.
Ostatnie mecze dodatkowo podkreślają dobrą dyspozycję Lechii w starciach z łowiczanami. W marcu 2025 roku tomaszowianie rozbili Pelikana aż 6:1, a wcześniej – w sierpniu 2024 – zwyciężyli na wyjeździe 2:1. Również w Tomaszowie Mazowieckim lepsi byli gospodarze, wygrywając 1:0 po trafieniu Kordiana Górki.
Pucharowa droga Pelikana
Droga Pelikana do ćwierćfinału nie była przypadkowa. Łowiczanie rozpoczęli rywalizację od II rundy okręgowej i od początku prezentowali wysoką skuteczność. Pokonali kolejno Widok Skierniewice (6:0), Olimpię Chąśno (3:1) oraz Unię II Skierniewice (2:1), potwierdzając swoje aspiracje do walki o końcowy triumf.
Wszystko może się zdarzyć
Mimo że Lechia przystępuje do spotkania jako teoretyczny faworyt, różnica klas rozgrywkowych może okazać się mniej istotna niż aktualna forma. Pelikan, napędzany serią zwycięstw i wsparciem własnych kibiców, z pewnością postawi trudne warunki.
Spotkanie zapowiada się jako pojedynek dwóch drużyn o zupełnie różnych historiach ostatnich miesięcy, ale podobnych ambicjach – awansie do półfinału. Jedno jest pewne: emocji w Łowiczu nie zabraknie.
Arbitrem środowego meczu będzie Mikołaj Kujawski z Łodzi. Pierwszy gwizdek zabrzmi punktualnie o godzinie 17:00.
Agnieszka Podwysocka

