Kalendarz powiatu

Nadchodzących wydarzeń: 4
«Wrzesień 2020 »
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Do końca wakacji

2020-08-31 00:00:00

Reklama

Sonda

Urlop wakacyjny 2020

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Newsletter

Jeżeli chcą Państwo otrzymywać najnowsze informacje prosto na swoją skrzynkę, prosimy podać swój adres e-mail.

Czarna legenda gimnazjów – spotkanie z Anną Dzierzgowską

Tekst, który publikujemy jest wynikiem wizyty w Tomaszowie Maz., Anny Dzierzgowskiej, nauczycielki zajmującej się monitoringiem edukacji, A. Dzierzgowska przestrzega: obecna reforma nas zabalsamuje i odizoluje wobec tego, co dzieje się na świecie.

Spotkanie Anny Dzierzgowskiej z tomaszowskimi nauczycielami i uczniami odbyło się 5 kwietnia br. z inicjatywy II LO w pracowni działań artystycznych „Sploty”. Kilka dni po ogólnopolskim strajku nauczycieli, który w tomaszowskich szkołach się nie odbył, ze strachu przed konsekwencjami, a konkretnie utratą pracy.

Tekst skierowany jest w głównej mierze do rodziców, których dzieci uczyć będą się w zreformowanej szkole. Również do nauczycieli, którzy dziś boją się uczestniczyć w spotkaniach takich, jak to, zorganizowane w „Splotach”.

Anna Dzierzgowska jest nauczycielką historii w Wielokulturowym Liceum Społecznym im. Jacka Kuronia w Warszawie, które współtworzyła przed dziesięciu laty. Pracuje w zawodzie od ponad 20 lat.

W 2006 r., gdy ministrem edukacji został Roman Giertych pod listem przeciw tej nominacji podpisało się ok. 140 tys. osób. Społeczne protesty wtedy, tak jak i i teraz były ignorowane. Wtedy wydawało się, że sytuacja oświaty sięgnęła dna, ale dziś okazuje się, że dno jest dużo głębiej. Środowisko nauczycieli w Polsce było i jest od wielu lat, jeszcze przed Giertychem, skutecznie zastraszane i wyciszane.

W 1999 r. okazało się na podstawie międzynarodowych, standaryzowanych badań, że luka intelektualna między absolwentami liceów a szkół zawodowych w Polsce jet gigantyczna. Wówczas pojawił się pomysł stworzenia gimnazjów. Od wprowadzeniu gimnazjów dysproporcje zaczęły maleć. Zaś droga do matury i studiów zaczęła się upowszechniać. Jednocześnie jednak budowana była czarna legenda gimnazjów. Wspomniany już Giertych tworzył np. obraz uczniów gimnazjalistów, jako zwyrodniałej bandy.

Reforma spowodowała decentralizację zarządania oświatą. W ostatnich latach samorządy zaczęły zamykać i prywatyzować szkoły. Pojawiły się ataki na Kartę Nauczyciela. W tym samym czasie, konkretnie w ciągu ostatnich 10 lat, wyniki makro pokazywały, że edukacja w Polsce znakomicie się poprawiła. Tymczasem jednak sytuacja mikro była dalece niesatysfakcjonująca. PO rozciągnęło w czasie reformę wprowadzającą obowiązek nauki dla sześciolatków, co ostatecznie całkowicie się nie udało. Od 1999 r. wydarzyło się w oświacie mnóstwo rzeczy, które w sumie sprawiły, że o oświacie mówi się wyłącznie źle. Dużą rolę w upowszechnianiu takiego wizerunku odegrały media.

Obecna reforma – wbrew pozorom – jest bardzo starannie przygotowana. Umacnia przekonanie, że w szkole dzieje się fatalnie. Przede wszystkim skierowana jest do ogromnej masy ludzi, którzy przyzwyczaili się mówić i myśleć źle o gimanzajach. Również do tych, którzy mają ogromny sentyment do systemu nauczania 8 + 4. Zmiana struktury szkół uderza w samorządy. To samorządy muszą uporać się ze zmianą sieci szkół. Opór i protesty rodziców skierowane są w lokalne władze i dlatego wszystko musi odbyć się w tym roku, przed wyborami samorządowymi. Aby tym bardziej pogrążyć obecnie rządzących wójtów, burmistrzów, prezydentów. Reforma wzmacnia pozycję kuratorów. Kuratorzy we wszystkich województwach wymienieni już zostali na urzędników przychylnych pisowskiej opcji.

Reforma jest też okazją do radykalnej zmiany podstaw programowych. Np. w historii, w podstawie programowej jest wzmocnienie treści patriotycznych, religijnych, narodowych. Pytanie brzmi, co będzie w związku z tym promowane? Jakie będą nieformalne naciski, jak uczyć, by nauczyciel histoii nie był prokuratorem? Bo na program nakłada się opinia dyrektora, postawa samorządu i nauczyciel jest w to uwikłany.

Najbardziej przegranana na skutek reformy grupa, to nauczyciele gimnazjów. Tymczasem to ogromna niesprawiedliwość, bo to oni w ostatnim czasie wykonali gigantyczną pracę. Dokształcali się, tworzyli system funkcjonowania gimanzjów, testowali nowe rozwiązania i właśnie zostaną tą reformą ukarani. Samorządy włożyły mnóstwo pieniędzy w gimnazja i w momencie, gdy system zaczyna normalnie i spokojnie działać, ten dorobek jest likwidowany.

Podstawowym zadaniem systemu edukacji powinno być wyrównywanie szans, otwieranie dostępu do kultury i oczywiście przygotowywanie do pracy. Obecna reforma, to próba powrotu do systemu edukacji, który nie ma wyrównywać, tylko selekcjonować. Elity mają być nasze i po naszemu wykształcone.

O liceum zaczyna się mówić jako szkole elitarnej. Mówi się o konieczności odbudowy systemu szkolnictwa zawodowego z nową nazwą – szkoły branżowe. Niestety, nie ma pomysłu na drożność systemu, tzn. na rozwiązania, kóre nie zamkałyby młodemu człowiekowi drogi do dalszej nauki, jeśli wcześniej wylądował w szkole zawodowej. Nie wiadomo, jak szkoły branżowe mają wyglądać. Sama zmiana nazwy niewiele da. Z badań wynika, że mnóstwo ludzi mówi o konieczności odbudowania szkolnictwa zawodowego, ale gdy wchodzi sie w szczegóły, to okazuje się, że nikt nie chciałby posłać tam swojego dziecka. To są szkoły dla dzieci „innych ludzi”.

Wielu nauczycieli uważa, że przetrwali już tyle, że i tę reformę da się przeżyć. Jednak wiele zależy od tego, jak funkcjonuje konkretna szkoła. Wszyscy, którzy protestują są oczywiście pierwsi do odstrzału.

Był kiedyś taki wiceminister, który powiedział, że ewolucja to jest coś niefajnego, a może w ogóle jej nie było. I w ślad za tą jego głupią wypowiedzią pojawili się tacy, którzy zdejmowali w pracowniach biologicznych ze ścian tablice poglądowe dotyczące ewolucji. Nauczyciele, to bardzo zróżnicowane środowisko. Zawsze są tacy, którzy robią swoje, są waleczni, a są tacy, którzy się boją.

Jedyny pożytek z obecnej reformy, to debata o edukacji. Debata, której przez 15 lat nie było. Siłą, która może zablokować obecną reformą są rodzice. Im jest łatwiej niż nauczycielom.

« Powrót

Ogłaszaj się za darmo w FORMAT3A!Reklama w FORMAT3A działa 7 dni w tygodniu przez 24 godziny na dobę!Katalog firm FORMAT3A, to najpewniejsze i najtrwalsze źródło informacji o firmach działających w powiecie tomaszowskim. Bądź tu i Ty!FORMAT3A, to najskuteczniejsza platforma reklamowa powiatu tomaszowskiego. Sprawdź jak działamy!
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Facebook