Kalendarz powiatu

Nadchodzących wydarzeń: 2
«Wrzesień 2020 »
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Do końca wakacji

2020-08-31 00:00:00

Reklama

Sonda

Urlop wakacyjny 2020

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Newsletter

Jeżeli chcą Państwo otrzymywać najnowsze informacje prosto na swoją skrzynkę, prosimy podać swój adres e-mail.

Tomaszowska Fabryka Sztucznego Jedwabiu 110-lecie powstania [zdjęcia]

Przedstawię Państwu krótką historię TFSJ, choć o tej fabryce można mówić nieskończenie. Opublikowane zostało na jej temat kilka wydań książkowych oraz wiele opracowań tematycznych.

Powstanie fabryki sztucznego jedwabiu wpisało się na stałe w historię naszego miasta. Na potwierdzenie tego chcę przytoczyć złota myśl Nilbura Smitha, która brzmi „Bez przeszłości nie ma przyszłości”.

Istnieją dwie daty, które mówią o powstaniu fabryki. Pierwsza to 7 czerwca 1910 roku, kiedy to został zatwierdzony statut powstałego Towarzystwa Akcyjnego Tomaszowskiej Fabryki Sztucznego Jedwabiu; druga zaś data, to 7 lipca 1910 roku, kiedy to ten statut: „zatwierdzić raczył Najjaśniejszy Pan Car Mikołaj II w porcie bałtyckim Królewiec.

Jednak 154 lata temu, czyli w roku 1886 w Warszawie urodził się człowiek, od którego wszystko związane z produkcją jedwabiu w naszym mieście się zaczęło. Był to Feliks Wiślicki, który jako prymus ukończył politechnikę w Zurychu (Szwajcaria) i został współpracownikiem twórcy jedwabiu sztucznego kolodionowego, hr. Hilarego de Chardonet.

inż. Feliks Wiślicki

W roku 1904 rozpoczęto pierwszą produkcję sztucznego jedwabiu na przemysłową skalę w belgijskiej fabryce w Tubizie. Dyrektorem tej fabryki został wspomniany wcześniej inż. Feliks Wiślicki. Jednakże konsorcjum założycielskie tej fabryki po krótkim czasie zaproponowało, aby podobna fabrykę uruchomić na wschodzie Europy, ze wskazaniem na Rosję. Jednak inż. Wiślicki zaproponował, aby uruchomić ją na terytorium Królestwa Polskiego, gdyż, jak twierdził, robotnik polski był według niego bardziej odpowiedzialnym i posiadał wyższe kwalifikacje. Po przyjeździe do Polski na rekonesans, wskazał na osadę Wilanów, leżącą wówczas na granicy Tomaszowa nad rzeką Czarną. Zamierzenia powstania fabryki przerwał na kilka lat wybuch rewolucji 1905 r., w roku 1910 rozpoczęto zatem budowę obiektów, jak i montaż urządzeń. Kamień węgielny pod budowę budynku przędzalni jedwabiu kolodionowego położono we wrześniu 1910 r. Natomiast już 13 marca 1911r. prezesem zarządu TFSJ zostaje inż. Feliks Wiślicki, a dyrektorem technicznym jego kolega po fachu z fabryki w Tubizie, inż. Michał Hertz, urodzony w 1867r. w Częstochowie. Obaj panowie byli pochodzenia żydowskiego, z tym że inż. Michał Hertz przyjął chrzest i został katolikiem. Miał on brata bliźniaka Stanisława, który był ojcem Alfreda, znanego w Tomaszowie lekarza internisty, a także żołnierza Wojska Polskiego, uczestnika walk w latach 1918 – 1920.


inż. Michał Hertz

Michał Hertz poślubił zaś Eugenię Gartman, mając z nią dwoje dzieci: córkę Halinę i syna Jana, który był inżynierem w fabryce jedwabiu, jak również prezesem klubu sportowego. Syn Jan będąc oficerem Wojska Polskiego, zginął w Katyniu w roku 1942.

Chciałbym teraz powiedzieć kilka zdań o dyrektorze Michale Hertzu, który był osobą odpowiedzialną za całokształt produkcji i funkcjonowanie fabryki. Dał się poznać załodze jako człowiek aktywnie uczestniczący w życiu codziennym fabryki, jak i naszego miasta, i czującym potrzeby pracowników. Na potwierdzenie tego, przytoczę jego słowa: „Chodzi nie tylko o wydajność pracy, nie o samą higienę, chodzi o pracownika jako człowieka”. Został przewodniczącym zespołu budowy kościoła przy ulicy Spalskiej (na gruncie ofiarowanym przez hr. Jana Krystyna Ostrowskiego). Przeznaczył na ten cel kwotę 20 tys. ówczesnych złotych, a następnie dołożył kolejną kwotę, co stanowiło 1/3 kosztów budowy kościoła. Nie dziwi zatem fakt, który znam z bezpośredniego przekazu mojej babci, iż kościół był pw. Św. Michała Archanioła. Wpływ na to mieli zapewne również parafianie jak i pracownicy fabryki. Dla potwierdzenia tego przytoczę fakt, iż do dzisiaj istnieje w kościele kielich na komunikanty z wygrawerowanym napisem „Pracownicy przędzalni wełny czesankowej – Halpern – dla kościoła Św. Michała 1929 rok”. Prace budowlane rozpoczęły się 1 października 1928 r. natomiast jego otwarcie i wyświęcenie odbyło się 23 grudnia tego samego roku przez biskupa Wincentego Tymienieckiego.

Dyrektor Michał Hertz był również pomysłodawcą i wykonawcą wielu inwestycji dla pracowników, jak i mieszkańców miasta:

  • pobudował pierwsze budynki na osiedlu Michałówek;

  • boisko sportowe na ulicy Żelaznej, które w 1936 roku przybrało formę stadionu wraz z bieżnią żużlową oraz drewnianą krytą trybuną na około 800 osób, w tym na 180 osób była to trybuna kryta. Był to zatem pierwszy stadion sportowy w naszym mieście;

  • uzdrowisko dla dzieci pracowników, którym była okazała drewniana willa, w śladzie parkanu fabryki, w dzielnicy Kaczka;

  • zorganizował stację opieki nad matką i dzieckiem, gdzie wydawano wyprawki, mleko oraz udzielano pomocy przez pielęgniarki i lekarza;

  • okazały dom kultury, który powstał w 1936 roku przy ulicy Spalskiej, gdzie mieściła się sala widowiskowa, kasyno, biblioteka i czytelnia, po wojnie zaś w sali kasyna urządzono salę widowiskową i kino „Chemik”;

  • mało kto z Państwa wie, iż fabryka wybudowała w latach 1937 – 1938 dwie okazałe kamienice w stylu modernistycznym, które istnieją do dzisiaj Łodzi przy ulicy Piotrkowskiej 203/205 (przypomnę, iż w jednej z nich mieści się kino „Charlie”).

Dyrektor Michał Hertz wraz z rodziną, mieszkał przy ulicy Spalskiej 122 w atrakcyjnej willi, która istnieje do dzisiaj.

Natomiast Feliks Wiślicki był właścicielem okazałej, luksusowej na owe czasy kamienicy w Warszawie, przy ulicy Nowogrodzkiej 18, o której było głośno w roku ubiegłym, w kwestii formy jej przejęcia.

Po wybuchu II Wojny Światowej obaj panowie opuścili fabrykę. Inż. Feliks Wiślicki, posiadając paszport szwajcarski, przedostał się do Londynu. Po wojnie zaś udał się do Szwajcarii, gdzie zmarł w marcu 1949 r.

Inż. Michał Hertz udał się do Warszawy, gdzie w roku 1942, wraz z żoną, został zabity przez gestapo.

Lata powojenne otworzyły nową historię fabryki, którą pamięta zapewne wielu mieszkańców naszego miasta.

Przypomnę, że fabryka wytwarzała wówczas 6 podstawowych produktów handlowych:

  • jedwab wiskozowy – mający szerokie zastosowanie w przemyśle włókienniczym;

  • jedwab kordowy – mający zastosowanie w przemyśle gumowym i opon samochodowych;

  • argona – włókno cięte wełnopodobne, które było surowcem do produkcji dywanów oraz mundurów dla wojska, policji i straży;

  • wiskona – włókno bawełnopodobne stosowane w przemyśle bawełnianym;

  • tomofan – folia celulozowa stosowana w przemyśle spożywczym i farmaceutycznym,

  • włóczka – popularny produkt „anitex” znały zapewne wszystkie panie.

Początek lat 70 – ych ubiegłego wieku stał się okresem największego rozkwitu fabryki. Uruchomiono wtedy nowe obiekty produkcyjne oraz techniczne i jednocześnie nastąpił duży wzrost zatrudnienia, który przekroczył 10 tys. osób.

W tych latach fabryka stała się współtwórcą rozwoju gospodarczego naszego miasta oraz ogromnego wsparcia socjalnego dla pracowników. Wymienię niektóre z tych inwestycji:

  • osiedle mieszkaniowe „Strzelecka”;

  • przedszkola, żłobki i szkoły;

  • obiekty sportowe – tor lodowy, kręgielnia;

  • obiekty wczasowe i kolonijne – Kołobrzeg, Zakościele;

  • budowa parku miejskiego (obecnie „Solidarności”).

Poziom inwestycji wykonanych przez fabrykę był o wiele większy, iż mogę stwierdzić, że gdyby za sprawą czarodziejskiej różdżki zniknęło wszystko to co fabryka pobudowała, to zapewne spora część miasta byłaby pusta.

Jednakże przemiany polityczne i gospodarcze, jakie zaistniały po 1989 roku, doprowadziły do tego, że fabryka, jak i wiele innych w mieści zaczęła upadać, co doprowadziło do zaprzestania produkcji w czerwcu 1997 roku. Natomiast oficjalna upadłość nastąpiła na podstawie wyroku sądu w Piotrkowie Trybunalskim w dniu 1 października 1997 roku. Fabryka, z uwagi na swą chemiczną produkcję, nie miała dobrej opinii u części społeczeństwa, chociaż główne stężenia chemiczne jako emisja, wydalane były przez wysokie kominy poza teren miasta. Natomiast w fabryce i jej otoczeniu występowało stężenie chemiczne zwane imisją, a były to wypływy gazów i oparów wydostające się przez dach i okna oddziałów chemicznych.

Przez cały okres funkcjonowania fabryki, czyli w latach 1910 – 1997, stanowisko dyrektora piastowało 15 osób.

Obecnie paradoksem jest fakt, iż Tomaszów Mazowiecki, który poza „Ceramiką” Paradyż nie posiada innych fabryk, na 950 miast w Polsce w kategorii „zanieczyszczenia atmosfery” zajmuje 30 miejsce.

Przedstawiam Państwu serię historycznych zdjęć Tomaszowskiej Fabryki Sztucznego Jedwabiu z lat 30-tych ubiegłego stulecia.

Zygmunt Dziedziński
Długoletni pracownik TFSJ – Wistom

Źródła:

  1. Ustawa Towarzystwa Akcyjnego TFSJ – rok wydania 1911.

  2. Wydanie z okazji XXV – lecia TFSJ, wyd. Drukarnia Straszewiczów, Warszawa, maj 1936 rok.

  3. Wydanie z okazji XXV– lecia TFSJ, wyd. Drukarnia K. Pruski, Tomaszów Maz., 1936 rok.

  4. Wikipedia – https://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Hertz http://www.kultura.lodz.pl/pl/

  5. Zdjęcia ze zbiorów własnych.

« Powrót

Ogłaszaj się za darmo w FORMAT3A!Reklama w FORMAT3A działa 7 dni w tygodniu przez 24 godziny na dobę!Katalog firm FORMAT3A, to najpewniejsze i najtrwalsze źródło informacji o firmach działających w powiecie tomaszowskim. Bądź tu i Ty!FORMAT3A, to najskuteczniejsza platforma reklamowa powiatu tomaszowskiego. Sprawdź jak działamy!
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Facebook